Błąd rządowych legislatorów może zaprowadzić premiera Donalda Tuska przed Trybunał Stanu.
Ustalenia komisji szukającej przyczyn katastrofy smoleńskiej – oparte na szczegółowych analizach, ekspertyzach laboratoryjnych czarnych skrzynek – mogą trafić do kosza. A to z powodu naruszenia prawa przy powoływaniu komisji. Tak wynika z ekspertyz prawnych Biura Analiz Sejmowych oraz znanego konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja. Rząd sam sobie podstawił nogę, bo zanim Trybunał Konstytucyjny orzeknie, kto ma rację, opozycja do cna wykorzysta niechlujstwo jego urzędników.
Rzecz dotyczy zgodności rozporządzenia o powołaniu Komisji Badania Wypadków Lotniczych z ustawą o prawie lotniczym. Wątpliwości zgłosił do BAS poseł Jerzy Polaczek z koła Polska Plus, które skupia PiS-owskich rozłamowców. Sejmowi prawnicy przyznali mu rację.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.