Który moment w kampanii prezydenckiej 1995 roku wspomina pan jako najbardziej emocjonujący? Ogłoszenie wyników? Walka w drugiej turze?
W 1995 roku naprawdę do końca nie wiedzieliśmy, jaki będzie wynik wyborów. Mało było jeszcze instytucji sondujących. A jak były, to bardzo szczelne. Co więcej, Wiesław Walendziak, który wówczas kierował telewizją publiczną, wręcz opóźnił o kilka godzin ogłoszenie wyników. Zatem my bardzo długo na to czekaliśmy.
A gdy to się w końcu stało, jak przyjął pan tę wiadomość?
Pozostało 78% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.