Jak poinformował PAP w środę Marian Sierko, dyżurny z Centrum Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego obecnie trudno powiedzieć jakie straty poniosła gmina i ile domów zostało zalanych. "Dopiero będą szacowane straty" - mówił Sierko.
Dodał, że przez gminę przepływa Czarna Woda i inne mniejsze potoki, który potrafią przybrać z powodu intensywnych opadów bardzo szybko. (PAP)