09.05. Moskwa (PAP/ITAR-TASS, Reuters) - W kopalni "Raspadskaja" w obwodzie kemerowskim na Syberii Zachodniej, gdzie w sobotę zginęło - według najnowszych danych - ośmiu górników, doszło do drugiej eksplozji - poinformowała rosyjska agencja ITAR-TASS. Po eksplozji stracono kontakt z 20 ratownikami. Pod ziemią wciąż jest 64 ludzi.
O drugim wybuchu powiadomiły władze zakładu. Nastąpił o godzinie 23 czasu polskiego, około pięć godzin po pierwszym. Po drugiej eksplozji wstrzymano akcję ratowniczą - dodały władze.
Wcześniejszy bilans ofiar mówił o siedmiu zabitych i czterech rannych. Najnowsze dane zwiększyły liczbę ofiar śmiertelnych do ośmiu.
W korytarzu, gdzie doszło do pierwszego wybuchu metanu, pracowało 20 górników. W całej kopalni pod ziemią przebywało w sumie 356 osób.
Kopalnia "Raspadskaja" została otwarta w 1973 roku. Jej dzienne wydobycie szacuje się na około 8 mln ton węgla. (PAP)
zab/