Jak poinformował PAP rzecznik płockiej policji Piotr Jeleniewicz, do starć doszło przed stadionem Wisły Płock, gdy część z około 1 tys. kibiców Widzewa Łódź, zablokowała wejście na trybuny.

Blokujący nie mieli wykupionych biletów na mecz, mimo że organizatorzy spotkania zapewnili 800 miejsc dla przyjezdnych. W efekcie na trybuny dostało się tylko około 100 kibiców Widzewa Łódź.

Cześć przyjezdnych kibiców, która pozostała przed stadionem Wisły Płock zaczęła zachowywać się agresywnie wobec ochrony. Na pomoc wezwano policję, która użyła armatek wodnych i gazu pieprzowego. Kibice rzucali w funkcjonariuszy kamieniami, znakami drogowymi, butelkami, konarami drzew, płytami chodnikowymi. Zajścia trwały przez cały mecz, który z trybun oglądali zgodnie kibice obu drużyn.

Zachowanie najbardziej agresywnych grup kibiców Widzewa Łódź było dokumentowane. Pozostali uczestnicy zajść będą teraz identyfikowani.

Wisła Płock przegrała z Widzewem Łódź 0:1. (PAP)

mb/ ls/