Podczas testowania amunicji na poligonie w Nowej Dębie (Podkarpackie) zginął pracownik Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Stalowej Woli - poinformował dziś prokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Lublinie, ppłk Andrzej Boroń.

We wtorek prokuratura wojskowa wszczęła śledztwo w tej sprawie. Do wypadku doszło w poniedziałek.

"Na strzelnicy poligonu w Nowej Dębie pracownicy Ośrodka Badań Dynamicznych Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia testowali amunicję 40 mm do granatników automatycznych. Strzelano ogniem ciągłym. W trakcie jednego ze strzelań, które przeprowadzał 35-letni inżynier Piotr P. doszło do wypadku" - powiedział ppłk Boroń.

Jeden z wystrzelonych granatów wybuchł za wcześnie

Według wstępnych ustaleń, jeden z wystrzelonych granatów wybuchł za wcześnie. "Najprawdopodobniej eksplodował ok. 20 metrów od lufy granatnika. Jeden z jego odłamków trafił w szyję obsługującego granatnik pracownika, który pomimo reanimacji zmarł" - dodał prokurator.

Trwa ustalanie przyczyn wypadku. Prokuratura zabezpieczyła m.in. granatnik i partie testowanej amunicji.