Do eksplozji doszło w gęsto zaludnionej dzielnicy Patissia, przed szkołą służby cywilnej. Wybuch uszkodził także sąsiednie budynki i zaparkowane nieopodal samochody.
Jak podaje agencja dpa, zamachowiec przypuszczalnie należał do jednego z radykalnych ugrupowań lewicowych, które często dokonują w Grecji ataków: w ubiegły weekend zdetonowały w Atenach aż trzy ładunki wybuchowe. W zamachach tych od wielu lat nikt jednak nie zginął.(PAP)
gsi/