Centralne Biuro Śledcze czeka reforma, która uniezależni je od komendanta głównego policji.
Rok temu we Wrocławiu porwana została córeczka znanego na Śląsku biznesmena. Akurat nie było kontaktu z komendantem głównym ani jego zastępcami. Bez ich zgody nie można założyć podsłuchu. Tylko szczęściu można zawdzięczać, że opóźnienie w wyśledzeniu porywaczy nie skończyło się tragedią.
Teraz – jak dowiedział się DGP – CBŚ będzie mieć swój budżet, a jego szef w randze komendanta będzie sam decydował w sprawach finansowych i kadrowych
Pozostało 90% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.