Ok. 1000 osób wdało w walkę o jedzenie i inne dobra na głównej ulicy handlowej stolicy.

Ludzie uzbrojeni w noże, młotki i kamienie walczyli o T-shirty, torebki, zabawki i wszystko, co mogli znaleźć w zrujnowanych domach i sklepach - powiedział fotograf agencji Reutera Carlos Barria.

W zasięgu wzroku nie było policji, choć jej oddziały pokazywały się w tych rejonach miasta wcześniej. (PAP)

fit/

5486524