Silniejszy dolar oznacza, że amerykańskie towary stają się droższe dla zagranicznych nabywców.

Generalnie pomyślne dane o stanie gospodarki nie zdołały zmobilizować inwestorów. Sesja charakteryzowała się małą aktywnością i stosunkowo niewielką liczbą transakcji. Wielu inwestorów udało się pod koniec dnia na długi noworoczny weekend.

W rezultacie indeks największych korporacji Dow Jones stracił 1,67 pkt. (0,02 proc.) i zakończył sesję na poziomie 10.545,41 pkt.

Wskaźnik szerokiego rynku Standard & Poor's 500 obniżył się o 1,58 pkt. (0,14 proc.) do 1.126,20 pkt.

Nasdaq osłabił się o 2,68 pkt. (0,12 proc.) do 2.288,40 pkt.

Publikowany przez Conference Board tzw. Indeks Zaufania Konsumentów wzrósł w grudniu więcej niż oczekiwano do 52,9 pkt. i osiągnął najwyższy poziom od 3 miesięcy.

Wciąż jednak pozostaje na o wiele za niskim poziomie. Dla gospodarki w okresie wzrostu Indeks powinien być na poziomie 90 pkt. lub wyższym. W porównaniu z "historycznym dnem" z lutego br., kiedy Indeks wynosił 25,3 pkt., postęp jest jednak znaczny. (PAP)

jm/

5391583,5391571