Na Mazowszu minionej nocy zmarło - prawdopodobnie z wychłodzenia - dwóch mężczyzn. Jeden - pod Radomiem, drugi w okolicy Wyszkowa - poinformował dziś January Majewski z zespołu prasowego mazowieckiej komendy policji.

Około 6 rano w przydrożnym rowie w podradomskim Kosowie znaleziono zwłoki ok. 40-letniego mężczyzny. Zmarły nie miał przy sobie żadnego dokumentu. Policja ustala jego personalia.

Druga ofiara mrozów to 55-letni mężczyzna. Znaleziono go martwego rano na polu w miejscowości Wielątki Folwark (powiat wyszkowski).

"W obydwu przypadkach prokurator zarządził sekcję zwłok"

"Prawdopodobnie obaj mężczyźni zmarli na skutek wychłodzenia. W obydwu przypadkach prokurator zarządził sekcję zwłok" - powiedział Majewski.

Z czwartkowych danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wynika, że od początku sezonu już 28 osób zmarło z powodu wychłodzenia organizmu.