Ludzie zaczęli wysyłać orzechy kokosowe, oczywiście pocztą, szefowi tej szacownej instytucji, wraz z żądaniem oszczędzenia placówki w Lantanie.
Wysłanie pocztą kokosa kosztuje około czterech dolarów. Naczelnik poczty USA John Potter dostał już kilkaset orzechów. Na razie nie wiadomo, czy akcja okaże się skuteczna.(PAP)