Islamscy radykałowie z palestyńskiej organizacji Dżund Ansar Allah ogłosili w piątek utworzenie w Strefie Gazy "emiratu islamskiego".

Choć ceremonia ogłoszenia emiratu zgromadziła tylko kilkaset osób w meczecie w Gazie, było to kolejne wyzwanie rzucone rządzącemu w Strefie Gazy Hamasowi przez jedną z panarabskich organizacji powiązanych z Al-Kaidą.

Lider radykałów Abdel-Latif Musa ogłosił przed modlitwą w meczecie początek rządów teokratycznych na terytoriach palestyńskich, poczynając od miejscowości Rafah w południowej części Strefy Gazy.

"Ogłaszamy narodziny emiratu islamskiego" - powiedział Musa, przy którym stało czterech zamaskowanych, ubranych na czarno mężczyzn uzbrojonych w karabiny. Grupa kilkuset mężczyzn, którzy weszli do meczetu wraz z nim, zareagowała na jego przemówienie wiwatami.

Palestyńskie MSW nazwało Musę "wariatem".

Jego ugrupowanie poinformowało o swoim istnieniu w Strefie Gazy 2 miesiące temu, gdy 3 jego członkowie zginęli atakując konno izraelską bazę.

Hamas odmawia wyrzeczenia się przemocy wobec Izraela, ale krytykuje zamachy bombowe Al-Kaidy w innych krajach.