Biuro prasowe Libertas poinformowało wcześniej w środę, że o godz. 15 w Warszawie przy kościele św. Stanisława Kostki Ganley i Wałęsa złożą kwiaty na grobie ks. Jerzego Popiełuszki. Zapowiadano także wspólny briefing Wałęsy i Ganleya.
Pytany przez dziennikarzy, Wałęsa przyznał, że były rozmowy na temat takiego spotkania. "Ale zobaczyłem, że to jest gra wyborcza. Jeszcze nic nie ustalono, a już ogłoszono" - ocenił były prezydent na środowej konferencji w Mennicy Państwowej w Warszawie.
On natomiast - jak dodał - gra "uczciwie, do bólu czysto". "To jest zagranie nie fair, dlatego nie będę w tym uczestniczył" - zaznaczył Wałęsa.
Dopytywany, czy w ogóle ma plany spotkania z Ganleyem, były prezydent powiedział, że "może jakieś rozmowy trwają", ale "na ten moment nie ma żadnych ustaleń".
"Poza tym, że jutro jestem z premierem cały dzień i co on ze mną zrobi, to zobaczymy" - dodał Wałęsa.