Osiemnastu działaczy opozycji i praw człowieka w Zimbabwe zostało we wtorek formalnie oskarżonych o planowanie odsunięcia od władzy prezydenta Roberta Mugabego - poinformował jeden z obrońców Alec Muchadehama.

Jak pisze agencja AFP, czołową aktywistkę na rzecz praw człowieka Jestinę Mukoko i 17 innych działaczy aresztowano we wtorek i wszystkich osadzono w więzieniu.

Proces ma rozpocząć się w czerwcu.

Pod koniec zeszłego roku osoby te były również zatrzymane i przetrzymywane w więzieniu w tajemnicy. Oskarżono je wówczas o spiskowanie przeciwko prezydentowi, będącego u władzy od 1980 roku. Przed dwoma miesiącami zostali zwolnieni za kaucją.

Agencja Reutera podaje, że wśród aktywistów są członkowie opozycyjnego Ruchu na rzecz Zmian Demokratycznych (MDC). Twierdzą oni, że pod koniec zeszłego roku zostali wyprowadzeni przez służby bezpieczeństwa ze swoich domów i poddani torturom w celu przyznania się do planowania obalenia prezydenta.

Na czele MDC i rządu jedności narodowej stoi Morgan Tsvangirai.

Rząd jedności narodowej powstał w lutym br. w ramach podpisanego we wrześniu zeszłego roku porozumienia o podziale władzy. Brak zgody co do podziału stanowisk z Afrykańskim Narodowym Związkiem Zimbabwe - Frontem Patriotycznym prezydenta Mugabego o wiele miesięcy opóźnił wprowadzenie porozumienia.