Około 70 Meksykanów zostało odizolowanych w kilku miastach chińskich przez władze z obawy o rozprzestrzenienie się grypy. Tylko u jednego z nich stwierdzono objawy choroby. Meksykańska minister spraw zagranicznych Patricia Espinosa w niedzielę określiła kroki podjęte przez stronę chińską jako "dyskryminacyjne".
Rzecznik chińskiego MSZ odpowiedział na zarzut, stwierdzając iż izolowanie podejrzanych o chorobę to "należyta procedura", nie mająca nic wspólnego z dyskryminacją a także nie wymierzona w obywateli Meksyku. "To kwestia wyłącznie kwarantanny ze względów medycznych" - powiedział.
Wirus, który najpierw wystąpił w Meksyku, rozprzestrzenił się na co najmniej 18 krajów na świecie. Według najnowszych, potwierdzonych danych, w samym Meksyku zachorowało 568 ludzi, w tym 22 osoby zmarły. (PAP)
hb/