Uprowadzony na południu Filipin przez islamistów włoski inżynier Eugenio Vagni został prawdopodobnie porzucony przez swoich porywaczy - poinformowała w czwartek filipińska policja.

"Otrzymaliśmy informację, że pan Vagni został porzucony przez swoich porywaczy" - powiedział szef filipińskiej policji generał Jesus Verzosa.

Władze Filipin zaoferowały nagrodę w wysokości 500 tys. filipińskich pesos (10.256 dolarów) za informacje na temat 62- letniego Włocha, pracownika Czerwonego Krzyża, który ma problemy zdrowotne z powodu przepukliny.

Policja poinformowała, że siły bezpieczeństwa starły się w środę z islamistami przetrzymującymi Vagniego, ale nie potwierdzono informacji, że udało się zlokalizować porwanego.

Trzech wysłanników Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) - Włocha, Szwajcara i Filipinkę - uprowadzono 15 styczniu na wyspie Jolo.

Jolo jest jednym z głównych ośrodków działających na południu Filipin islamskich separatystów z ugrupowania Abu Sajefa, znanego z brutalnych działań, szczególnie wobec cudzoziemców.

Liczące około 400 bojowników ugrupowanie Abu Sajefa znajduje się na amerykańskiej liście organizacji terrorystycznych.