Reklama

"Obóz władzy uważa za świętość maj i wybory w maju i w dalszym ciągu trwają przygotowania do procesu wyborczego, PKW i komisarze prowadzą te wybory" - powiedział Kosiniak-Kamysz na środowej konferencji prasowej.

Zaznaczył, że zgodnie z kalendarzem wyborczym tworzy się specjalne obwody głosowania w miejscach takich jak szpitale, czy domy pomocy społecznej. "Dzisiaj prezydent Ciechanowa zaskarżył takie decyzje o powoływaniu obwodowych komisji, o powoływaniu tych obwodów wydzielonych w szpitalach i w DPS-ach, bo to jest zagrożenie największe dla rozprzestrzeniania się epidemii" - powiedział lider PSL.

Dodał, że wprowadzenie stanu klęski żywiołowej zahamowałoby także te już podejmowane w ramach kalednarza wyborczego działania. "To nie chodzi o sam akt głosowania w dniu 10 maja, tu chodzi o cały szereg przygotowań właśnie np powoływanie komisji w obwodach zamkniętych" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że szpitale, czy DPS-y przede wszystkim "potrzebują dzisiaj wsparcia w postaci sprzętu ochronnego".

"Wzywam wszystkich samorządowców, żeby wzorem Krzysztofa Kosińskiego - prezydenta Ciechanowa podjęli działania zaskarżające te postanowienia komisarzy do PKW" - oświadczył szef PSL.

Prezydent Ciechanowa wniósł skargę na postanowienie Komisarza Wyborczego o utworzeniu dwóch odrębnych obwodów głosowania w wyborach prezydenta RP. Chodzi o obwód w Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim, gdzie leczeni są zakażeni koronawirusem a także obwód w Domu Pomocy Społecznej.

Kosiński podkreślił, że w szpitalach i DPS-ach w całym kraju dochodzi do zakażeń koronawirusem personelu medycznego i opiekuńczego, a "polskie państwo chce właśnie tam organizować punkty głosowania". "Głosowanie w szpitalu i Domu Pomocy Społecznej oraz wprowadzanie tam zewnętrznej komisji wyborczej, do miejsc, gdzie przebywają często starsi i schorowani ludzie jest bezmyślne i nieodpowiedzialne. Dziwi mnie tak bezrefleksyjne dążenie do wyborów wbrew wszystkiemu" - powiedział prezydent Ciechanowa, cytowany w komunikacie tamtejszego Urzędu Miasta.

W poniedziałek wieczorem Sejm uchwalił ustawę zgodnie, z którą wybory prezydenckie 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Ustawa trafiła już do Senatu. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że izba wyższa na rozpatrzenie ustawy wykorzysta zapewne 30 dni.

5 kwietnia minął wyznaczony w kalednarzu wyborczym termin utworzenia obowdów głosowania w zakładach leczniczych, domach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych, domach studenckich.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym a postanowienia komisarza wyborczego ws utworzenia obwodów głosowania grupie co najmniej 15 wyborców przysługuje prawo wniesienia skargi do Państwowej Komisji Wyborczej w terminie 3 dni od daty podania postanowienia do publicznej wiadomości. PKW rozpoznaje sprawę w ciągu 5 dni i wydaje postanowienie, na które skargę można wnieść do Naczelnego Sądu Administracyjnego. (PAP)

autor: Edyta Roś