Każdą tragedię trzeba zbadać i sprawdzić, gdzie zawiódł system – w Kancelarii Prezydenta piszą ustawę
Dwumiesięczna dziewczynka z Darłowa trafia do szpitala w stanie bardzo ciężkim. Lekarze stwierdzają u niej liczne obrażenia, m.in. dwa krwiaki w mózgu. Mimo starań nie udaje się jej uratować. Prokuratura stawia zarzuty ojcu dziecka, który miał się nim opiekować w czasie, gdy matka wraz ze starszą córką były w sklepie. Ośmiomiesięczny chłopiec z licznymi urazami kończyn trafia do szpitala w Bydgoszczy. Ma złamania oraz skręcenia rączek i nóżek. Został przetransportowany do szpitala po interwencji pracowników MOPS i policjanta dzielnicowego. Zarzuty znęcania się usłyszała matka i jej konkubent. Do szpitala w Malborku, a następnie w Gdańsku, w stanie ciężkim trafia czterotygodniowa dziewczynka. Według śledczych dziecko było bite i szarpane. Z dokumentacji medycznej wynika, że miało też złamania kości udowej, ramiennej i obojczyka. Biegły, na którego opinię powołuje się prokuratura, ocenił, że obrażenia pochodziły z różnego okresu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.