Miłosz: Czy płynie z nami sternik?

Maciej Miłosz
Maciej MiłoszMedia / mat. prasowe
20 sierpnia 2018

Dwie używane fregaty typu Adelaide z Australii miały wzmocnić polską Marynarkę Wojenną. Koncepcja wykuta w otoczeniu prezydenta Andrzeja Dudy została podchwycona przez MON i w ostatnich tygodniach prowadzono intensywne rozmowy, by transakcję sfinalizować. Same „skorupy” miały kosztować ok. 800 mln zł, nowoczesne uzbrojenie, m.in. rakiety SM-2, co najmniej drugie tyle. Jak każdy zakup uzbrojenia, tak i ten miał zwolenników i przeciwników. Wstępną zgodę na niego wydali już Amerykanie (producent) i Australijczycy.

Tymczasem w piątek dziennik „Polska The Times” ujawnił, że premier Mateusz Morawiecki zablokował finansowanie projektu. Chodzi o mniej więcej 2 mld zł (dla porównania: roczny budżet resortu obrony to ponad 40 mld zł). Takiego psikusa szef rządu sprawił prezydentowi i ministrowi obrony Mariuszowi Błaszczakowi w przededniu ich wylotu do Australii.

Pozostało 44% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.