Manfred Nowak, specjalny sprawozdawca ONZ zajmujący się problematyką tortur, wyraził przekonanie, że nowy rząd USA wyjaśni zarzuty stosowania tortur w okresie prezydentury George'a W. Busha, a gdyby zarzuty te miały się potwierdzić - pociągnie winnych do odpowiedzialności.

Nowak powiedział dziś niemieckiej rozgłośni Deutschlandradio Kultur, że również w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak wojna, terroryzm, czy katastrofy nie ma żadnego usprawiedliwienia dla stosowania tortur. Tak więc również "wojna przeciwko terrorowi" prowadzona przez Busha nie może być uzasadnieniem stosowania tortur.

Nowak wychodzi z założenia, że nowa administracja USA podejmie w tej kwestii stosowne działania. Podkreślił, że ma pełne zaufanie do prezydenta Baracka Obamy.

"Następnym krokiem muszą być konsekwencje prawne"

Zdaniem sprawozdawcy ONZ nowy rząd USA jest zobowiązany do zbadania zarzutów stosowania tortur w okresie prezydentury Busha. Następnym krokiem muszą być konsekwencje prawne.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, należy przyznać ofiarom odszkodowania, a sprawców pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej lub karnej - podkreślił Nowak.