Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej dekadzie lutego, PO uzyskałaby 45 proc. poparcia; a PiS - 18 proc. - wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej.

W porównaniu ze styczniem poparcie dla obu ugrupowań wzrosło o 1 pkt proc.

O dwa punkty procentowe, w porównaniu ze styczniem, spadły natomiast notowania SLD. Sojusz może teraz liczyć na 5 proc. poparcia.

Do najniższego poziomu w ciągu ostatniego roku zmniejszyło się poparcie dla PSL. Z odsetkiem 4 proc. partia ta znalazła się poniżej progu wyborczego.

"Układ preferencji partyjnych pozostaje stabilny"

Jak ocenia CBOS, układ preferencji partyjnych pozostaje stabilny. Mimo oznak kryzysu PO nadal utrzymuje przewagę nad konkurencyjnymi ugrupowaniami, a próby zmiany wizerunku PiS, w tym kongres partii, nie wpłynęły na wzrost poparcia.

Według sondażu udział w wyborach deklaruje 55 proc. Polaków, a 27 proc. nie jest zainteresowanych głosowaniem.

W porównaniu z grudniem i styczniem nie zmienił się odsetek osób deklarujących udział w wyborach, które nie wiedziały na kogo oddałyby głos. Nadal wynosi on 17 proc.

CBOS przeprowadził sondaż od 5 do 11 lutego 2009 r. na reprezentatywnej losowej 1048-osobowej grupie dorosłych Polaków. Wyniki poparcia dla partii obliczono na podstawie odpowiedzi osób, które na pewno deklarowały chęć wzięcia udziału w wyborach.