Woś: Co mówią nam hymny

Jako dziecko uwielbiałem piłkarskie mistrzostwa świata także z powodu hymnów. Było coś niezwykle poruszającego w tych ładnych (zazwyczaj) melodiach nuconych (czasem wykrzykiwanych) przez piłkarzy i kibiców. Potem dowiedziałem się, że hymny są też rodzajem opowieści o kraju. Jego społeczno-polityczną historią w pigułce. Raz zaskakująco obłą, innym znów razem słodko-gorzką gdzieś głęboko w środku.

W 1989 r. socjolożka Karen Cerulo (Uniwersytet Rutgersa) postawiła tezę, której do dziś nikt nie zdołał przebić. Przeanalizowała hymny 150 krajów pod względem muzycznym. Następnie podzieliła je na wyrafinowanie ozdobne oraz skromno-proste. Po czym dowiodła, że ten porządek ma mocny związek z sytuacją polityczną kraju w momencie ustanawiania hymnu jako narodowego totemu.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.