Dwaj brytyjscy sędziowie oskarżyli w środę Stany Zjednoczone o grożenie zerwaniem współpracy wywiadowczej z Wielką Brytanią, jeśli Londyn ujawni dokumentację na temat torturowania jednego z więźniów Guantanamo.
Jak poinformowano, chodzi o dokumenty w sprawie brytyjskiego obywatela pochodzenia etiopskiego Binyama Mohameda, który jest przetrzymywany w amerykańskim więzieniu dla podejrzanych o terroryzm na Kubie.
Brytyjskie media zwróciły się do Wysokiego Trybunału (High Court) w Londynie o ujawnienie szczegółów dostarczonej przez wywiad USA dokumentacji na temat traktowania Mohameda po jego zatrzymaniu. Sędziowie Lord Thomas i Lord Lloyd Jones odmówili, tłumacząc decyzję właśnie groźbami "zrewidowania współpracy" ze strony władz amerykańskich.
Sędziowie konsultowali się z prawnikami brytyjskiego MSZ, według których groźba istniała od jakiegoś czasu i istnieje wciąż po objęciu władzy przez prezydenta Baracka Obamę.
Zdaniem sędziów prawnicy ci mieli stwierdzić, że Stany Zjednoczone przez rewizję współpracy wywiadowczej z Londynem "mogą spowodować bardzo poważny wzrost zagrożenia dla obywateli Wielkiej Brytanii w czasie, gdy utrzymuje się poważna groźba ataku terrorystycznego".
Mohamed, aresztowany w Pakistanie w kwietniu 2002 roku, został oskarżony o udział w szkoleniach Al-Kaidy w Afganistanie, przystąpienie do oddziału produkującego bomby w Pakistanie i spiskowanie w celu użycia przeciwko USA "brudnej bomby", czyli takiej, której celem jest rozsianie materiału radioaktywnego.
W październiku 2008 roku przedstawiciel Pentagonu nadzorujący trybunał wojskowy w Guantanamo odrzucił wszelkie zarzuty przeciwko Mohamedowi. On sam twierdził, że bezpodstawnie przyznał się do udziału w spisku, pod wpływem tortur w więzieniu w Maroku, gdzie został przewieziony potajemnie przez CIA. Od 2004 roku jest przetrzymywany w Guantanamo.
Adwokat Mohameda, Clive Stafford Smith, zarzucił w środę Londynowi uleganie presji Waszyngtonu, a dokładnie administracji byłego prezydenta George'a W. Busha.
"Stany Zjednoczone mają prawny obowiązek zbadania zbrodni tortur, a nie tłumienia dowodów, że do nich doszło" - powiedział Smith, który jest też szefem organizacji broniącej więźniów Reprieve.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu