Baca-Pogorzelska: Wojna na surowce i informacje

28 marca 2018

Aresztowany na trzy miesiące Marek W. oskarżany o szpiegostwo miał przekazywać Rosjanom m.in. dane dotyczące działań polskiego rządu w sprawie Nord Stream 2. W listopadzie 2017 r. wyrok siedmiu lat więzienia usłyszał Stanisław Sz., prawnik z podwójnym obywatelstwem Polski i Rosji, który na zlecenie rosyjskiego wywiadu wojskowego zbierał niejawne informacje na temat rynku gazu, zwłaszcza gazoportu w Świnoujściu. Dwaj szpiedzy pracujący dla tego samego kraju, ale przede wszystkim działający w tej samej branży. Jak na dłoni widać dziś, co najbardziej interesuje Rosjan.

Sun Zi, żyjący w XI w. p.n.e. chiński myśliciel i autor najstarszego na świecie podręcznika sztuki wojennej, powiedział, że „armia zginie, jeśli nie ma zaopatrzenia, jeśli nie ma żywności i jeśli nie ma pieniędzy”. A tego wszystkiego nie ma bez surowców.

Rosja w swej strategii gospodarczej pisze wprost, że rozwój zielonych źródeł energii na świecie jest zagrożeniem dla jej bezpieczeństwa. Kreml w regionie ma swoisty monopol na gaz i nie jest mu na rękę, gdy taka Polska na przykład dywersyfikuje swoje dostawy tego paliwa m.in. przez gazoport w Świnoujściu, a na dodatek chce budować Baltic Pipe, by sprowadzać gaz z Norwegii. A wszystko to na dodatek w kontekście zapowiedzi Warszawy o zwiększaniu udziału gazu w produkcji energii elektrycznej w Polsce, m.in. kosztem zmniejszania udziału węgla.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.