Sun Zi, żyjący w XI w. p.n.e. chiński myśliciel i autor najstarszego na świecie podręcznika sztuki wojennej, powiedział, że „armia zginie, jeśli nie ma zaopatrzenia, jeśli nie ma żywności i jeśli nie ma pieniędzy”. A tego wszystkiego nie ma bez surowców.
Rosja w swej strategii gospodarczej pisze wprost, że rozwój zielonych źródeł energii na świecie jest zagrożeniem dla jej bezpieczeństwa. Kreml w regionie ma swoisty monopol na gaz i nie jest mu na rękę, gdy taka Polska na przykład dywersyfikuje swoje dostawy tego paliwa m.in. przez gazoport w Świnoujściu, a na dodatek chce budować Baltic Pipe, by sprowadzać gaz z Norwegii. A wszystko to na dodatek w kontekście zapowiedzi Warszawy o zwiększaniu udziału gazu w produkcji energii elektrycznej w Polsce, m.in. kosztem zmniejszania udziału węgla.