* * *

Sąd Rejonowy w Gdańsku ma dziś wydać decyzję ws. wniosku o areszt dla zatrzymanego w środę prezydenta Sopotu Jacka K.

Sąd ma 24 godziny, aby rozpatrzyć wniosek, który wpłynął w środę o godz. 14.

Prokuratura przedstawiła prezydentowi Sopotu osiem zarzutów. Prezydent, którego wezwano w charakterze podejrzanego, został zatrzymany, prokuratura wystąpiła do sądu o jego aresztowanie. Siedem zarzutów ma charakter korupcyjny, ósmy dotyczy działań przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

Jacek K. należał do Platformy Obywatelskiej. Obecnie jest bezpartyjny. Zrezygnował z członkostwa w PO w ub. roku, po tym, gdy prokuratura zajęła się wyjaśnianiem sprawy łapówek w postaci dwóch mieszkań, jakich miał zażądać od gdańskiego biznesmena.

kno/

* * *

Podczas konferencji prasowej w Instytucie Ekspertyz Sądowych zostanie dziś przedstawiona kompleksowa opinia na temat przyczyn śmierci gen. Władysława Sikorskiego. Śledztwo w sprawie ustalenia przyczyn śmierci gen. Sikorskiego wszczął we wrześniu ubiegłego roku katowicki oddział IPN.

Specjaliści, którzy uczestniczyli w oględzinach zwłok gen. Sikorskiego, powiedzą podczas konferencji o szczegółowych ustaleniach, dokonanych m.in. w wyniku badań genetycznych, radiologicznych, toksykologicznych, antropologicznych i badaniu odzieży.

Treści opinii nie chcieli wcześniej ujawnić ani prowadzący śledztwo prokuratorzy z katowickiego IPN, ani przedstawiciele nadzorującego badania Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Z nieoficjalnych informacji pojawiających się w mediach wynikało, że podczas badań szczątków generała stwierdzono obrażenia charakterystyczne dla ofiar katastrof komunikacyjnych. Może to jednak nie wystarczyć do odpowiedzi na pytanie, czy ktoś przyczynił się do katastrofy samolotu, którym leciał generał, tj. czy był to wypadek, czy zamach.

Badania zostały przeprowadzone w wyniku ekshumacji zwłok gen. Władysława Sikorskiego z podziemi Katedry Wawelskiej, 25 listopada 2008 r. Dzień później szczątki generała ponownie złożono do sarkofagu.

hp/ abe/

* * *

W wydziale pracy gdańskiego sądu rejonowego odbędzie się dziś rozprawa w ramach procesu o odszkodowanie za chorobę wywołaną tzw. biernym paleniem.

W procesie tym kobieta, która 33 lata przepracowała w zadymionym pomieszczeniu żąda od byłego pracodawcy 50 tysięcy złotych odszkodowania.

W biurze, gdzie była zatrudniona kobieta, paliło kilka osób. Ona była jedynym niepalącym pracownikiem. Od kilku lat kobieta choruje na raka płuc. Przeszła już kilka operacji.

aks/ woj/