O nowym pomyśle PO dotyczącym lustracji napisała w czwartek "Gazeta Wyborcza". Według zastrzegających anonimowość źródeł "GW" jedną z ważniejszych zmian ma być likwidacja Biura Lustracyjnego IPN.
Według dziennika, Platforma nie przewiduje powołania nowej instytucji w jego miejsce. Cała zawartość teczek osób publicznych (oprócz tzw. danych wrażliwych) miałaby być publikowana w internecie.
"Pracujemy nad projektem ustawy lustracyjnej, więc jest zdecydowanie za wcześnie, żeby zdradzać szczegóły projektu. Nie ma jeszcze w tej sprawie żadnych ostatecznych decyzji" - powiedział Chlebowski.
Dopytywany, czy Biuro Lustracyjne IPN zostanie zlikwidowane, Chlebowski powiedział: "Mogę potwierdzić, że pracujmy nad otwarciem archiwów - to jest prawda. Natomiast o szczegółowych rozwiązaniach nie mogę mówić, bo jest za wcześnie".
"Nic o tym nie wiem, a przecież pomysły legislacyjne przechodzą w klubie przeze mnie"
Jak podkreślił, Platforma chce przygotować ustawę, która "nie będzie nigdy nikogo krzywdziła". Musimy przygotować bezpieczne przepisy, które nie będą budziły ogromnych kontrowersji. Nie ma pośpiechu" - powiedział Chlebowski.
O pomyśle likwidacji Biura Lustracyjnego pozytywnie wypowiedział się poseł PO Jarosław Gowin. W czwartek w Radiu ZET ocenił, że jest to "rozwiązanie, które przyniesie nam najmniej szkody". "Propozycja Platformy jest taka, żeby otworzyć wszystko, wbrew temu, przed czym przestrzegano nas przez lata" - powiedział Gowin zastrzegając, że nie zna szczegółów projektu.
Z kolei wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak powiedział PAP, że nic nie wie o pomyśle zlikwidowania Biura Lustracyjnego IPN. "Nie znam tego pomysłu. W klubie nie rozmawialiśmy na ten temat" - zapewnił. To samo mówi inny wiceszef klubu Waldy Dzikowski: "Nic o tym nie wiem, a przecież pomysły legislacyjne przechodzą w klubie przeze mnie" - stwierdził.
"Projekt - co oczywiste - nie jest jeszcze gotowy, trwają prace i konsultacje z ekspertami"
Dolniak poinformował, że nad założeniami projektu ustawy lustracyjnej pracuje zespół ekspertów; prace zespołu nadzoruje poseł PO Sebastian Karpiniuk. Karpiniuk nie chciał jednak komentować artykułu w "Gazecie".
"Projekt - co oczywiste - nie jest jeszcze gotowy, trwają prace i konsultacje z ekspertami. Umówiliśmy się, że dopóki projekt ustawy nie będzie ostatecznie gotowy, nie będziemy go komentować i przedstawiać pomysłów na konkretne rozwiązania" - powiedział PAP Karpiniuk.
Jak zaznaczył, w tej sprawie było już wiele pomysłów, które szybko kończyły swój żywot. Dlatego - jak wyjaśnił - projekt zostanie zaprezentowany opinii publicznej już w ostatecznym kształcie.
Od marca 2007 r. obowiązuje ustawa zgodnie z którą oświadczenia lustracyjne bada pion lustracyjny w IPN. Wcześniej było to zadanie Rzecznika Interesu Publicznego.