Jak podkreślał, byłby to ruch społeczny łączący środowiska centrolewicowe, który "byłby czymś rzeczywiście nowym, a nie bezpośrednią kontynuacją dotychczasowych partii".
"Obecne partie na lewicy wyczerpały swój potencjał, trzeba znaleźć inną formułę" - mówił Rosati. Jego zdaniem, obecnie lewa strona sceny politycznej jest rozproszona i mało wiarygodna.
SLD, w ocenie Rosatiego, utracił swój "dawny blask" partii, która kiedyś zyskiwała 40 proc. Nie powiódł się też - według eurodeputowanego - projekt budowy uczciwej, ideowej lewicy w postaci SdPl.
"SLD nie przedstawia całościowej oferty programowej, istnieje od weta do weta, a SdPl nie jest w stanie się przebić" - uważa Rosati. Dlatego, jego zdaniem, potrzebne jest nowe otwarcie, nowy projekt polityczny.
Jak przekonywał, powinien to być ruch społeczny, ponieważ obecnie nie ma potrzeby łączyć partii, ale jest wiele osób i środowisk na centrolewicy, które taki ruch mógłby skupić. Wymienił tutaj m.in. Partię Demokratyczną demokraci.pl, Zielonych 2004 i Partię Kobiet.
"Czas pracuje na naszą korzyść, bo rządy PO rozczarowują i wchodzimy w kryzys, który dotknie najuboższych i będzie zwiększał szanse opozycji, w tym opozycji lewicowej" - uważa Rosati. "Widzimy wiele osób i środowisk, które chcą się zaangażować w taki ruch" - dodał.
W sobotę w Warszawie zebrał się kongres SdPl, który ma wybrać nowego przewodniczącego partii.