Wojna polsko-unijna pod flagą biało-czerwoną. Zmiany w sądownictwie to kolejne pole konfliktu z Brukselą

UE
Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej, zapowiedział uruchomienie wobec Warszawy procedury naruszenia unijnego prawaShutterStock
23 lipca 2017

Forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany w sądownictwie otwierają kolejne pole konfliktu z Brukselą w najgorszym możliwym czasie – kiedy ważą się losy rozwiązań, na których naprawdę powinno nam zależeć.

Chiński strateg Sun Tzu doradzał na łamach swojego dzieła, że nie da rady wygrać wszystkich bitew, w związku z czym trzeba je rozsądnie wybierać. Ta zasada stosuje się również do dyplomacji i współpracy międzynarodowej. Jeśli ty ustąpisz w sprawie, która jest ważna dla mnie, ja poprę korzystne z twojego punktu widzenia rozwiązania w kwestii ważnej dla ciebie.

Tak się składa, że kwestii ważnych dla Polski obecnie na arenie unijnej jest kilka, a będzie ich jeszcze więcej. Wciąż trwają negocjacje nad ostatecznym kształtem reformy europejskiego systemu handlu emisjami. Nie zakończyły się jeszcze prace nad dyrektywą o pracownikach delegowanych. Nieprzesądzona jest jeszcze budowa gazociągu Nord Stream 2. To są sprawy do załatwienia w niedalekiej przyszłości. W dłuższej perspektywie czekają nas negocjacje nad kształtem unijnego budżetu, od którego zależy m.in. to, czy urzeczywistni się Europa dwóch prędkości, której tak bardzo się obawiamy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.