Bezpośrednią przyczyną interwencji MCK był kolejny przypadek, który poruszył opinię publiczną na świecie. Ratownicy znaleźli dziś w Gazie przy ciele matki zabitej w izraelskim bombardowaniu i w pobliżu ciał innych zabitych czworo umierających z głodu małych dzieci.
Międzynarodowy Czerwony Krzyż wezwał Izrael, aby zapewnił karetkom Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca możliwość udzielania pomocy rannym i zabierania ich z terenu walk.
"Niezwykle ostre sformułowania komunikatu neutralnej instytucji świadczą o tym, że Izrael złamał prawo międzynarodowe" - napisała agencja Reutera w depeszy z Genewy.
W pisemnej odpowiedzi armia izraelska zapewniła, że "działa w koordynacji z międzynarodowymi instytucjami cywilnymi" i "nie atakuje z rozmysłem celów cywilnych".
Międzynarodowy Czerwony Krzyż podał szczegóły odnalezienia czworga palestyńskich dzieci przy zwłokach matki zabitej przez izraelską bombę w domu mieszkalnym znajdującym się w mieście Gaza, w dzielnicy Zeitun.
"Ratownicy - czytamy w komunikacie MCK - znaleźli w jednym domów czworo małych dzieci przy ciele zabitej matki. Były za słabe, aby ustać o własnych siłach. Obok znaleziono żywego mężczyznę, tak wygłodzonego, że też nie mógł utrzymać się na nogach. Obok, na materacach leżały ciała dwunastu zabitych".
"W innym domu w tej dzielnicy - według relacji MCK - ratownicy znaleźli 15 żywych ludzi, wśród nich kilku rannych. Izraelscy żołnierze, którzy stali o 80 metrów od tego miejsca, rozkazali ratownikom opuścić ten teren, ale ci odmówili".
Rannych wywożono wózkami zaprzężonymi w osły. Wały ziemne wzniesione w tym miejscu przez izraelskie buldożery uniemożliwiały dojazd karetek pogotowia.
"Opóźnienie dostępu służb ratowniczych do rannych jest nie do przyjęcia"
MCK stwierdza w komunikacie, że w innych domach w pobliżu ranni wciąż oczekują na pomoc.
"Międzynarodowy Czerwony Krzyż uważa, że izraelscy wojskowi nie spełnili obowiązków ustanowionych przez międzynarodowe prawo humanitarne, zobowiązujące do troszczenia się o rannych i ich ewakuowania. MCK uważa, że opóźnienie dostępu służb ratowniczych do rannych jest nie do przyjęcia" - stwierdza w konkluzji komunikat.
Według czwartkowego bilansu palestyńskich źródeł medycznych, wskutek ofensywy izraelskiej rozpoczętej 27 grudnia zginęło ponad 760 Palestyńczyków, a 3.100 mieszkańców Strefy Gazy zostało rannych.