Co najmniej 445 podpalonych w noc sylwestrową samochodów spłonęło na ulicach francuskich miast, a 288 osób zatrzymano. Niemniej, jak podaje w czwartek policja, przednoworoczna noc minęła spokojniej niż w roku ubiegłym.

Liczba podpalonych samochodów była o ponad 19 proc. wyższa niż przed rokiem, więcej też o ponad 11 proc. ludzi zatrzymała policja, lecz nie doszło do żadnych poważnych incydentów - podało francuskie MSW.

Na sylwestrową noc we Francji zmobilizowano 35.000 policjantów i 50.000 strażaków.

W Paryżu nadejście Nowego Roku witało na Polach Elizejskich ok. 550.000 ludzi.