Przynależność Polski do NATO poparło 82 proc. uczestników sondażu przeprowadzonego krótko przed 18. rocznicą akcesji (od czerwca ub.r. wzrost o 3 punkty procentowe). Przeciw członkostwu było 3 na 100 (3 proc.) ankietowanych.

CBOS zwraca uwagę, że dwa lata wcześniej - w lutym 2014 - poparcie deklarowało 62 proc. ankietowanych. Wzrost akceptacji dla NATO nastąpił po aneksji Krymu przez Rosję. Poprzednio członkostwo w NATO cieszyło się najwyższym poparciem w kwietniu 2002 r. – pół roku po zamachu na World Trade Center oraz w maju 2003 r., dwa miesiące po amerykańskiej inwazji na Irak.

Blisko trzy piąte – 59 proc. - wyraziło przekonanie, że Polska może być pewna zaangażowania sojuszników w jej ewentualną obronę, wątpliwości miała ponad jedna czwarta – 28 proc. - badanych.

W najnowszym badaniu – tak jak w sondażu z czerwca ub.r. – blisko dwie trzecie – 65 proc. badanych – wyraziło akceptację dla obecności wojsk innych państw na terytorium Polski. Przeciwnicy stałej obecności wojsk sojuszniczych to niemal jedna czwarta – 24 proc. – badanych. Jest to najwyższe poparcie dla stacjonowania wojsk NATO w Polsce, choć jego zwolennicy zaczęli przeważać nad przeciwnikami we wrześniu 2014 r., po włączeniu Krymu i Sewastopola w skład Federacji Rosyjskiej.

CBOS zauważa, że akceptacja dla stałej obecności wojsk innych państw NATO na terytorium Polski istotnie wzrosła po 2005 r. i utrzymuje się od ub.r. na poziomie najwyższym w historii badań.

CBOS przypomniało zaniepokojenie przyszłością sojuszu, jakie wywołał wybór na prezydenta USA Donalda Trumpa, który wielokrotnie krytycznie wypowiadał się o funkcjonowaniu NATO i znacznie większych obciążeniach finansowych ponoszonych przez Stany Zjednoczone w porównaniu z innymi krajami.

Ośrodek zwrócił też uwagę, że bieżący rok jest przełomowy ze względu na początek ciągłej rotacyjnej obecności sprzymierzonych wojsk w regionie - wzmocnionej wysuniętej obecności (Enhanced Forward Presence), w ramach której zostaną rozmieszczone wielonarodowe jednostki NATO, i amerykańskiej inicjatywy wzmocnienia regionu (European Reassurance Initiative), obejmującej dyslokację amerykańskiej brygady pancernej do Polski.

Stosunek respondentów CBOS do przynależności Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz obecności w Polsce wojsk sojuszniczych jest niemal taki sam jak w czerwcu 2016 r. - tuż przed warszawskim szczytem NATO; nie zmieniły go istotnie ani wypowiedzi Trumpa, ani przybycie amerykańskich oddziałów do Polski – zauważa CBOS.

Badanie z cyklu "Aktualne problemy i wydarzenia" CBOS przeprowadziło między 2 a 9 lutego na 1016-osobowej reprezentatywnej losowej próbie dorosłych mieszkańców Polski. (PAP)