Gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku grudnia, na PO zagłosowałoby 43 proc. ankietowanych deklarujących chęć udziału w wyborach (9 pkt proc. więcej niż w listopadzie), na PiS bez zmian - 18 proc. - wynika z sondażu CBOS.

Według CBOS, udział w wyborach deklaruje 57 proc. respondentów - o 1 pkt proc. więcej niż przed miesiącem. Od lipca poziom deklaracji uczestnictwa w wyborach utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie.

Jednoznaczną niechęć do uczestniczenia w procedurach demokratycznych zadeklarowało natomiast 26 proc. badanych, dokładnie tyle samo co w listopadzie.

W parlamencie - oprócz PO i PiS - znalazłoby się także PSL i SLD. Chęć głosowania na polityków Sojuszu wyraziło 8 proc. badanych (wzrost o 1 pkt proc.); na PSL - 5 proc. respondentów (spadek o 2 pkt proc.).

Krajowa Partia Emerytów i Rencistów oraz Samoobrona są popierane obecnie przez 2 proc. ankietowanych

Krajowa Partia Emerytów i Rencistów oraz Samoobrona są popierane obecnie przez 2 proc. ankietowanych. Pozostałe ugrupowania - LPR, Partia Kobiet, SdPl, Partia Demokratyczna, Prawica Rzeczypospolitej i UPR - w grudniu tylko zaznaczyły swoją obecność na scenie politycznej uzyskując po 1 proc. głosów.

W porównaniu do poprzedniego miesiąca najwyraźniej ubyło (spadek o 4 pkt proc.) zdeklarowanych uczestników wyborów nie wiedzących na kogo głosować; wynosi on obecnie 17 proc.

Sondaż przeprowadzono w dniach 4 - 10 grudnia na 1011-osobowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.