Tejchman: Stosowane nauki społeczne

Niestety, za rosnącą liczbą rozpoczętych sporów zbiorowych mogą stać inne wyjaśnienia. Jedno, nazwijmy je hipotezą numer dwa, jest takie, że narastająca fala sporów zbiorowych to przygotowania do akcji strajkowych, które będą bardzo widoczne w trakcie kampanii wyborczej. To by jednak oznaczało, że związki zawodowe są narzędziem politycznej gry albo, co gorsza, politycznym graczem.

Rośnie liczba sporów zbiorowych. I to jest bardzo dobra informacja – oznacza, że prawo działa, a Polacy wykorzystują swoje uprawnienia do tego, żeby poprawić warunki pracy. Nazwijmy ten optymistyczny scenariusz hipotezą numer jeden.

Hipoteza numer trzy jest zaś taka, że związkowcy, dobrze znając polityczny kalendarz i doskonale rozumiejąc sytuację rządu, starają się wykorzystać zbliżające się miesiące do tego, by rząd postawić pod ścianą i uzyskać dla reprezentowanych przez siebie pracowników jak najwięcej. Jednym słowem komunikują rządowi: „Albo nam dacie, albo będziecie prowadzili kampanie przy akompaniamencie syren i gwizdków strajkujących”.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png