Niestety, za rosnącą liczbą rozpoczętych sporów zbiorowych mogą stać inne wyjaśnienia. Jedno, nazwijmy je hipotezą numer dwa, jest takie, że narastająca fala sporów zbiorowych to przygotowania do akcji strajkowych, które będą bardzo widoczne w trakcie kampanii wyborczej. To by jednak oznaczało, że związki zawodowe są narzędziem politycznej gry albo, co gorsza, politycznym graczem.
Rośnie liczba sporów zbiorowych. I to jest bardzo dobra informacja – oznacza, że prawo działa, a Polacy wykorzystują swoje uprawnienia do tego, żeby poprawić warunki pracy. Nazwijmy ten optymistyczny scenariusz hipotezą numer jeden.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.