– Doświadczyłam w swoim życiu, na początku swojej kariery, kiedy miałam 17-18 lat, sytuacji, w której graliśmy z zespołem Sistars muzykę, której nikt nie grał w kraju. Byliśmy z różnych przyczyn grupą ludzi, która słuchała podobnych płyt, których nie można było usłyszeć w polskim radiu. Pomiędzy jazzem, a neo soulem, w latach dwutysięcznych, ona zaszczepiła się w naszych głowach, w naszej grupie muzyków z Bednarskiej i dopiero po latach dociera do mnie refleksja – granie rzeczy, których nie ma jest najfajniejsze. Robił to Niemen inspirując się zachodnią muzyką i robił to także Nalepa. Przywracanie tamtej ich zajawki z lat siedemdziesiątych i przedstawianie jej na nowo młodym ludziom (bo myślę, że jako Rita Pax mamy taką publiczność) jest sensowną misją – mówi Paulina Przybysz, piosenkarka i autorka tekstów.

– Najbardziej stresującym momentem było przedpremierowe zagranie piosenek Breakoutu w Józefowie, gdzie mieszkam, ale gdzie także mieszkał Tadeusz Nalepa. W naszym mieście jest bardzo dużo ludzi dobrze pamiętających twórczość i zespół – mówi Przybysz.

Reklama

PODCASTY DGPtalk - POSŁUCHAJCIE!

Podcasty "DGPtalk: Po stronie kultury" znajdziecie także w serwisach: Spotify, iTunes Podcast oraz Google Podcast i aplikacjach: Lecton oraz Squid. Zapraszamy do subskrybowania!

Paulina Przybyszpiosenkarka i autorka tekstów.