Branża restauratorska: pandemia i zmiany nawyków żywieniowych

– Próbowaliśmy się dostosować do rzeczywistości w podobny sposób, jak robiła to większość restauratorów. Uruchomiliśmy pomysł na dostarczanie produktów do klientów. Natomiast biorąc pod uwagę specyfikę prowadzonych wtedy przez mnie restauracji, prowadziłem wtedy dwa duże steak housey w Warszawie i Krakowie, realnie nie było to do zrealizowania. Gdzieś walczyły ze mną emocje, które chciały wierzyć w to, że będzie dobrze, z takim racjonalnym myśleniem, które mówiło: nie będzie. Były takie głosy, że lockdown jest tylko na chwilę, na dwa tygodnie, natomiast kiedy zacząłem patrzeć na sprawę bardziej analitycznie, czytając na temat pandemii, doklejając do tego sytuację makroekonomiczną, która mówiła, że kryzys się musi wydarzyć, nie wierzyłem, że potrwa to dwa tygodnie – mówi Grzegorz Kłos.

Reklama

– Zakładałem, że po lockdownach musi przyjść głęboki kryzys, który nie jest sprzyjającym środowiskiem dla restauracji. Przechodziłem kryzys 2008-2009 jako restaurator i ludzie w trakcie kryzysu wydają pieniądze nadal, natomiast przesuwają strumień wydatków w stronę produktów usług, które zwiększają im poczucie bezpieczeństwa – dodaje Grzegorz Kłos.

Zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka "DGPtalk: Obiektywnie o biznesie".

Pobierz aplikację upday z Google Play lub App Store!

Grzegorz Kłos – restaurator i twórca marki Ed Red.