Koniunktura w polskim przemyśle. Z hurraoptymizmu został sam optymizm

koronawirus gospodarka
<p>Wiosenne znoszenie ograniczeń związanych z pandemią uruchomiło odroczony popyt</p>shutterstock
2 września 2021

Nastroje w firmach stopniowo słabną. O tym, jak dalej będą się kształtować, zdecyduje czwarta fala pandemii.

Koniunktura w polskim przemyśle w sierpniu była najsłabsza od czterech miesięcy, ale producenci nadal patrzą w przyszłość z dość dużym optymizmem – wynika z badania firmy analitycznej IHS Markit. Obliczany przez nią wskaźnik PMI spadł w porównaniu z lipcem o 1,6 pkt i wyniósł 56 pkt. Wartość graniczna oddzielająca wzrost od dekoniunktury to 50 pkt.

„W sierpniu popyt na polskie wyroby przemysłowe był wciąż silny. Tempo wzrostu nowych zamówień, choć najwolniejsze od czterech miesięcy, było szybsze niż rejestrowane w ciągu ostatnich trzech lat do maja tego roku. Ponadto napływ nowych zamówień eksportowych ciągle przyspiesza” – podaje IHS Markit. Według danych Narodowego Banku Polskiego eksport w czerwcu był o 23,9 proc. większy niż rok wcześniej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.