Praca Saschy O. Beckera (australijski Uniwersytet Monasha) i Ludgera Woessmanna (Uniwersytet Monachijski) potwierdza, że pod koniec XIX w. w pruskich hrabstwach z większym udziałem protestantów w populacji notowano wyższy dochód na głowę niż w regionach zdominowanych przez katolików. Te pierwsze były również bardziej uprzemysłowione oraz miały większy udział sektora usług. Ekonomiści wskazują, że czynnikiem powodującym różnice była alfabetyzacja. W hrabstwach protestanckich kładziono większy nacisk na edukację, co przekładało się na budowanie zamożności.
Z kolei Mara P. Squicciarini (włoski Uniwersytet Bocconiego) wskazuje, że regiony Francji, w których w znaczący sposób byli aktywni księża oporni – a więc ci, którzy odmówili złożenia przysięgi na rewolucyjną konstytucję – cechowały się niższym wzrostem gospodarczym podczas drugiej rewolucji przemysłowej. Badaczka tłumaczy to w ten sposób: technologie, które pojawiły się pod koniec XIX w. oraz na początku XX w., wymagały wykształcenia technicznego, jednak Kościół katolicki, walczący po upadku rewolucji o odzyskanie wpływów, promował konserwatywne postawy, m.in. przeciwstawiając się nauczaniu przedmiotów technicznych. To z kolei doprowadziło do mniejszego uprzemysłowienia tychże regionów, a w konsekwencji do niższego wzrostu gospodarczego.