Urządzenie wykorzystujące sztuczną inteligencję (SI) przewidziało, że u pacjenta leczącego się w zabrzańskim szpitalu może wystąpić zaostrzenie niewydolności serca. Na podstawie tej informacji, którą uzyskano w połowie kwietnia, lekarze zmienili farmakoterapię, aby temu zapobiec. Wszczepiony mężczyźnie aparat firmy Boston Scientific z funkcją HeartLogic wykrył też migotanie przedsionków. Kontrola w placówce medycznej potwierdziła diagnozę i u pacjenta wykonano dodatkowy zabieg kardiologiczny. Lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca nie mają wątpliwości, że ocena dokonana przez SI pomogła ocalić mężczyźnie życie. Układy z HeartLogic wszczepiono 12 polskim pacjentom.
Wykorzystanie SI nie tylko zmieni przemysł czy poprawi jakość usług, lecz także zrewolucjonizuje medycynę. I stopniowo coraz mniej jest w tym marketingowej „papki”, a coraz więcej konkretów. Analitycy z firmy Accenture przewidują, że w 2026 r. zastosowanie sztucznej inteligencji może przynieść tylko amerykańskiej służbie zdrowia aż 150 mld dol. oszczędności rocznie. Prawie 80 proc. chińskich szpitali oraz firm medycznych korzysta albo zamierza w niedalekiej przyszłości skorzystać z narzędzi wspomaganych SI. Potrzebę rozwoju algorytmów widzi też Unia Europejska – co wybrzmiewa w przyjmowanych przez nią strategiach.