Rząd rzuca kłody pod nogi branży logistycznej – alarmuje Polski Związek Firm Deweloperskich i apeluje o zmianę przepisów.

Powodem oburzenia jest rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie wyznaczania obszaru uzupełnienia zabudowy w planie ogólnym gminy z 2 maja 2024 roku (Dz. U. z 2024 r. 729). Zawiera ono listę inwestycji, wokół których gminy będą mogły wyznaczyć Obszar Uzupełnienia Zabudowy (OUZ). Te ustalenia są kluczowe dla inwestorów, bowiem zgodnie z przyjętą w zeszłym roku ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 977) praktycznie tylko na terenie OUZ można będzie realizować inwestycje na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. PZFD informuje, że po konsultacjach lista takich inwestycji została w projekcie rozporządzenia uzupełniona o budynki o funkcji magazynowej. W opublikowanym na stronie Rządowego Centrum Legislacji zestawieniu uwag, pojawiła się adnotacja, że MRiT tę uwagę uznaje za uzasadnioną.

- Jednak po kilku dniach, na stronach Rządowego Centrum Legislacji zamieszczono informację o wykreśleniu magazynów z listy i nie podano przy tym żadnego wyjaśnienia. Zmiany tej dokonano już po zakończeniu konsultacji publicznych. W ocenie PZFD wybiórcze ograniczenie rodzajów budynków, wokół których wyznacza się OUZ oznacza, że w drodze rozporządzenia ingeruje się w przepisy ustawy. Ustawa nie limituje możliwości budowy obiektów magazynowych w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy - mówi Michał Leszczyński, prawnik PZFD.

W jego opinii selekcjonowanie rodzajów zabudowy, które mogą być realizowane na danym obszarze, może rodzić pytania o równość wobec prawa. Podobne działki, w podobnej lokalizacji mogą być potraktowane różnie, w zależności od arbitralnie ustalonych kryteriów. A to rodzi ryzyko nierównego traktowania inwestorów i właścicieli gruntów. Branża logistyczna obawia się, że przez tę zmianę przepisów od 1 stycznia 2026 roku może mieć poważne problemy z realizacją nowych inwestycji. Od tego dnia inwestycje, których nie można będzie realizować na OUZ, będą mogły powstać jedynie na terenach objętych planami zagospodarowania. Zgodnie z ustawą o planowaniu przestrzennym gminy mają do końca 2025 roku czas na przyjęcie planów ogólnych. Mogą, ale nie muszą, wyznaczać OUZ. Inwestorzy wolą budować na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, niż decyzji o pozwoleniu na budowę. Bo to dal nich prostsza, szybsza, a przez to i tańsza ścieżka realizacji inwestycji. Dlatego tak ważne jest dla branży logistycznej móc dalej występować o „wuzetki”.

Zapytaliśmy resort rozwoju, co spowodowało „wycięcie” magazynów z OUZ. Czekamy na odpowiedź. Nieoficjalnie przedsiębiorcy winią za to Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Magazynów buduje się u nas dużo i zwykle na podstawie wuzetek. Ministerstwo rolnictwa w pozostawieniu dalej tej możliwości widzi zagrożenie dla gruntów rolnych, które zamiast pod produkcję żywności zostaną przeznaczone pod inwestycje logistyczne. Przepisy pozwalają inwestować na takich gruntach bez odrolnienia, o ile będzie tam wyznaczony OUZ. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcemy mieć wzdłuż autostrad rzepak czy bazy logistyczne. Powstają one na gruntach rolnych, ale zlokalizowanych blisko miast, nie na wsiach. Uważamy, że to co się stało nie jest poważne. Resort rozwoju odpowiada za gospodarkę i planowanie przestrzenne, przyznaje nam rację, a potem, prawdopodobnie pod presją ministerstwa rolnictwa wycofuje się ze zmiany, którą uznał za uzasadnioną – mówi anonimowo nasz rozmówca z branży.

PZFD przypomina, że logistyka to sektor, który jest nie tylko motorem napędowym wzrostu gospodarczego, ale również elementem krytycznym w zapewnieniu elastyczności i efektywności łańcuchów dostaw. Przedsiębiorcy apelują o zmianę treści rozporządzenia zgodnie, z którą budynki magazynowe znajdą się na liście obiektów, wokół których wyznacza się OUZ.

- Ma to znaczenie w kontekście szeroko rozumianego interesu gospodarczego kraju, poszanowania zasady uczciwej konsultacji społecznej i zaangażowania wszystkich interesariuszy w procesie legislacyjnym – mówi Michał Leszczyński.

Czekamy na odpowiedź ministerstw rozwoju i technologii oraz rolnictwa i rozwoju wsi.