Choć rozstrzygnięcie sporu przetargowego przez Krajową Izbę Odwoławczą nie jest ostateczne i stronom przysługuje skarga do sądu, to jednocześnie przepisy pozwalają już na tym etapie zawrzeć umowę o zamówienie publiczne. Jeśli kontrakt podpisano z odwołującą się firmą, to traci ona legitymację do wnoszenia skargi.
Taka sytuacja wydarzyła się w przetargu na dzierżawę kombajnu ścianowego dla Polskiej Grupy Górniczej. Spółka zainteresowana tym zamówieniem zakwestionowała przed KIO postanowienia specyfikacji. Przede wszystkim chodziło o to, że po zakończeniu dzierżawy kombajn może zostać oddany w stanie, który będzie wymagał remontu. Zdaniem wykonawcy powoduje to rażącą nierówność stosunku prawnego. Skład orzekający nie zgodził się z tą argumentacją, uznając, że postanowienia specyfikacji w sposób kompleksowy regulują zasady rozliczeń w przypadku uszkodzenia kombajnu. Przewidziano w niej odszkodowanie za części zgubione lub nadmiernie zużyte, przy czym właściciel kombajnu ma zagwarantowane prawo do uczestniczenia w jego demontażu (wyrok KIO z 30 czerwca 2022 r., sygn. akt KIO 1599/22).