Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny sprawdza, czy dostawa gazomierzy na rzecz krajowego operatora systemu dystrybucyjnego gazu odbywa się z naruszeniem prawa konkurencji.

Pracownicy urzędu, w asyście policji i po uzyskaniu zgody sądu, przeprowadzili przeszukania w siedzibach czterech przedsiębiorców zajmujących się produkcją lub dystrybucją gazomierzy miechowych. Z informacji UOKiK wynika, że firmy te mogły zawrzeć antykonkurencyjne porozumienie w ramach uczestnictwa w przetargach na dostawę gazomierzy miechowych, organizowanych cyklicznie przez Polską Spółkę Gazownictwa i przeprowadzonych po 1 stycznia 2017 r. Z komunikatu UOKiK wynika, że łączna kwota przeznaczona przez PSG na sfinansowanie tych zamówień wynosiła ok. 690 mln zł.
Co jednak ważne, postępowanie jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom. Materiał dowodowy zebrany w toku przeszukań ma posłużyć do oceny, czy faktycznie doszło do zmowy przetargowej. Wówczas Tomasz Chróstny może rozpocząć postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty określonym podmiotom. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.
Prezes UOKiK przypomniał w komunikacie, że osoby mające wiedzę na temat tego typu nielegalnych porozumień mogą kontaktować się z urzędem anonimowo w ramach programu pozyskiwania informacji od sygnalistów. Podmioty biorące udział w zmowie mogą zaś skorzystać z programu łagodzenia kar. Dzięki niemu możliwe jest nawet uzyskanie zwolnienia z odpowiedzialności.