Opublikowane w rządowym wykazie prac legislacyjnych założenia do projektu oznaczają powrót do koncepcji znanych z poprzedniej kadencji Sejmu. Zmiany mają ułatwić karanie osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych za przestępstwa popełniane na ich korzyść.
Z ujawnionych do tej pory informacji wynika, że nowy projekt ma wprowadzić rozwiązania podobne do planowanych jeszcze w 2018 r. Wówczas projekt został przyjęty przez rząd, ale nie doczekał się już głosowania Sejmu. Kluczową zmianą będzie wykreślenie z ustawy przepisu, zgodnie z którym podmiot zbiorowy może podlegać odpowiedzialności dopiero wtedy, gdy sąd stwierdzi prawomocnym wyrokiem, że określone w ustawie osoby popełniły czyn zabroniony, z którego skorzystał lub mógł skorzystać ten podmiot. Do tego grona należą wszyscy uprawnieni do reprezentowania podmiotu i podejmowania decyzji w jego imieniu. Dziś pociągnięcie do odpowiedzialności spółki wymaga więc np. skazania członka jej zarządu za przestępstwo, na którym ta spółka skorzystała. MS już w uzasadnieniu do projektu z 2018 r. twierdziło, że to ograniczenie odpowiada za rzadkie stosowanie ustawy. Podobnie jak wówczas, teraz planuje się więc jego usunięcie.