W UOKiK udało się założyć internet?

Jest od dawna, a czemu pan pyta?

Bo niegdyś żartowało się, że w UOKiK nie ma podłączenia do internetu i dlatego wszelkie nieprawidłowości w sieci umykały uwadze organu. Tymczasem pan w ostatnim czasie nałożył kary na naganiaczy do piramid finansowych, serwisy sprzedażowe, a w dodatku teraz bierze się za temat reklam wykorzystujących influencerów do współpracy.

Spraw związanych z wirtualną przestrzenią na pewno będzie przybywać, bo mnóstwo produktów i usług reklamuje się oraz sprzedaje przez ten kanał. Zbudowaliśmy zespoły specjalizujące się w zagadnieniach związanych z
e-commerce i usługami cyfrowymi. W jednej z ostatnich decyzji nałożyliśmy wysoką karę na litewski serwis Vinted, jednak przyglądamy się praktykom choćby OLX, Amazona czy PayPala. Postawiliśmy również zarzuty serwisowi sprzedażowemu Allegro za możliwe stosowanie postanowień niedozwolonych. Przyglądamy się też rzetelności opinii wobec usług i produktów w sieci, bo one często mają niewiele wspólnego z rzetelnością.