Dotychczas nakładane kary dotyczyły przede wszystkich wycieków danych. W przypadku utraty dostępu do bazy UODO poprzestawał na upomnieniu. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, gdy system informatyczny zostaje zainfekowany wirusem typu ransomware, który szyfruje dostęp do całych baz, a niekiedy ich kopii zapasowych. Haker, który żąda zapłaty za odszyfrowanie, nie ma do nich dostępu, ale administrator również. To także naruszenie RODO, ale dotychczas nie było karane finansowo.
– Czas kończyć z taryfą ulgową. Administratorzy także w takich sytuacjach mogą się spodziewać nakładania kar pieniężnych – zapowiedział Jacek Młotkiewicz, dyrektor departamentu kontroli i naruszeń UODO. Deklaracja ta padła podczas zorganizowanej wczoraj przez kancelarię Lubasz i Wspólnicy konferencji „Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość RODO”. W ub.r. za naruszenia RODO nałożono 18 kar pieniężnych i wydano ok. 500 upomnień.