To jeden z najistotniejszych w tej chwili sporów prawnych dotyczących RODO. Urząd Ochrony Danych Osobowych konsekwentnie uznaje, że gdy przedsiębiorcy nie wiąże już z klientem umowa, ten ostatni ma prawo żądać wykasowania wszystkich swoich danych osobowych. Nie chodzi tylko o samo imię i nazwisko czy adres dostawy. Banki przechowują historię transakcji, wypożyczalnia samochodów nie tylko dokładne godziny, ale i trasę przejazdu, sklep internetowy potwierdzenia dostaw towaru. Zgodnie z wyrażonym w wielu decyzjach stanowiskiem UODO wszystkie te dane po wykonaniu lub zerwaniu umowy powinny zostać usunięte.
- Stanowisko prezesa UODO oraz niektórych składów WSA w Warszawie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca po zrealizowaniu umowy z konsumentem musi bezwzględnie usunąć jego dane osobowe. Niweczy się w ten sposób prawo do dochodzenia ewentualnych roszczeń - komentuje dr hab. Arwid Mednis z kancelarii Kobylańska Lewoszewski Mednis, który reprezentował klientów w kilku tego rodzaju sprawach.