Na podstawie umowy o współpracy spółka M sprzedała swojemu kontrahentowi – spółce A towary o łącznej wartości 820 tys. zł, a następnie wystawiła na tę kwotę faktury VAT na rzecz nabywcy. Rok później spółka M zawarła z firmą G umowę cesji, na podstawie której zbyła prawa i obowiązki wynikające z umowy o współpracę ze spółką A. W ten sposób wierzycielem spółki A z tytułu sprzedaży i dostawy towarów od spółki M stała się firma G – jako cesjonariusz.
Kiedy jednak przyszło do realizacji wspomnianej umowy, pojawiły się poważne problemy. Otóż przy zawieraniu umowy cesji spółkę M jako cedenta reprezentował Stefan N., który był jej prokurentem samoistnym (a przy okazji jednym ze wspólników). Jednocześnie pan N. zasiadał w zarządzie firmy G (cesjonariusza) i udzielił jednoosobowo pełnomocnictwa osobie, która w mieniu firmy G podpisała umowę cesji. Gdy zarząd spółki M dowiedział się o tym, natychmiast powiadomił spółkę A o konieczności zapłaty należności z faktur bezpośrednio do spółki M, wskazując na możliwą nieważność umowy cesji. Niestety było już za późno – spółka A uregulowała należności na rzecz cesjonariusza, czyli dokonała wszystkich przelewów na rachunki firmy G.