Sprawa dotyczyła poręczenia, którego udzieliła spółka akcyjna Z w październiku 2017 r. za dłużników Jacka i Izabelę D. Państwo D. – prywatnie małżeństwo – otrzymali od Marcina P. pożyczki na łączną kwotę 13,5 mln zł. Jacek D. był członkiem zarządu spółki Z, a pożyczka bezpośrednio była udzielona jego małżonce. Umowę sporządzono w formie aktu notarialnego.
Problem w tym, że zgodnie z art. 15 par. 1 kodeksu spółek handlowych zawarcie umowy poręczenia za zobowiązania członka zarządu wymaga zgody walnego zgromadzenia, a w tym przypadku jej nie było. Gdy wierzyciel zgłosił się do spółki o zwrot długu, ta odmówiła zapłaty i odpowiedziała pozwem, żądając pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego, którym był akt notarialny wspomnianej pożyczki. Spółka twierdziła, że wobec braku zgody walnego zgromadzenia umowa poręczenia pożyczki na rzecz członka zarządu i jego małżonki jest nieważna, wobec czego nie może ona ponosić odpowiedzialności z tego tytułu – tym bardziej że pani D. nie pełniła żadnych funkcji w spółce.