Sprawa dotyczyła przetargu zorganizowanego przez szpital na usługę żywienia pacjentów. Postawiono w nim warunek posiadania kuchni, dla której inspektor sanitarny wydał decyzję potwierdzającą spełnianie wymagań dotyczących higieny wraz z zezwoleniem na prowadzenie żywienia zbiorowego i realizację usługi w systemie cateringowym. Zamawiający zakwestionował spełnianie tego warunku przez jedną z firm, które złożyły ofertę. Uznał, że wymagane zaświadczenie wystawiono bowiem na innego przedsiębiorcę, a na dodatek kuchnia jest w trakcie remontu. Oferent przedstawił wyjaśnienia, w których tłumaczył, że zmiana lidera prowadzącego kuchnię (dzierżawcy) dotyczyła jedynie konkretnego zakresu działalności, zaś remont nie uniemożliwia produkcji żywności. Na wszelki wypadek dołączył jednak zaświadczenia odnoszące się do innych kuchni, w dwóch dodatkowych lokalizacjach. Zamawiający wyjaśnień nie uznał, ale w decyzji o odrzuceniu oferty nie wskazał dlaczego. Jako jedyny powód podał zmianę treści oferty poprzez wskazanie kuchni w dwóch innych lokalizacjach niż pierwotna.
Krajowa Izba Odwoławcza unieważniła decyzję o odrzuceniu oferty. W swym wyroku podkreśliła, że zezwolenie na prowadzenie żywienia zbiorowego było dokumentem potwierdzającym spełnienie warunków podmiotowych. Można je więc było w ramach uzupełnienia podmienić na inne, dotyczące nowych kuchni, o ile one również spełniały wymagania. Taka podmiana nie oznaczała zaś zmiany treści oferty. Jednocześnie zamawiający w żaden sposób nie odniósł się do wyjaśnień dotyczących pierwotnie złożonych dokumentów, choć – zdaniem KIO – powinien to zrobić, skoro podjął najdalej idącą w skutkach decyzję, czyli odrzucił ofertę.