RODO w art. 80 przewiduje, że organizacje społeczne mogą wnosić pozwy za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych, ale tylko po umocowaniu ich przez osobę poszkodowaną. Nie przyznaje więc stowarzyszeniom, w szczególności prokonsumenckim, samodzielnego, autonomicznego prawa do kierowania takich pozwów. W Niemczech prawo takie organizacjom konsumenckim przyznają przepisy krajowe o konkurencji. Pojawiła się jednak wątpliwość, czy po wejściu w życie RODO przepisy te zachowały swą moc.
Problem ten został dostrzeżony przy okazji pozwu wytoczonego przez niemiecki związek organizacji konsumenckich Facebookowi. Dotyczył on udostępniania przez globalny serwis społecznościowy gier pochodzących od zewnętrznych dostawców. Klikając „zagraj teraz”, użytkownik Facebooka godził się nie tylko na przekazywanie dostawcom gier swych danych osobowych, lecz w przypadku jednej z aplikacji także na publikowanie swojego zdjęcia czy statusu. Zdaniem niemieckiego związku organizacji konsumenckich nie spełnia to wymogów dotyczących zgody na przekazywanie danych, jakie nakłada RODO. Dlatego zażądał przed sądem zaprzestania tych praktyk i nakazania Facebookowi, by udostępniał swym użytkownikom klarowne informacje na temat przekazywanych danych.